|
To będzie stosunkowo krótki wpis i będzie formą przelania złości, jaką kilkuset z naszych kochanych użytkowników wzbudziło we mnie przez ten miniony weekend. Zapewne część z Was już wywnioskowała, iż skoro mówimy o setkach użytkowników oraz ostatnim weekendzie to jedynym wnioskiem jaki się nasuwa to taki, że wszystko rozchodzi się o premierę Polish Giga Patch. Ci, którzy tak pomyśleli mają rację.
Zacznijmy może od okresu odrobinę wcześniejszego i wróćmy do wtorku 16 lutego 2010. W tym dniu rozpoczęła się gorączka PGP, której apogeum przypadło na niedzielny poranek. Właśnie we wtorek przesunęliśmy datę premiery na weekend i w jednym z newsów pojawiło się zdanie: „Dodatek Polish Giga Patch 3.0 zostanie udostępniony społeczności FIFA Manager w przeciągu kilku najbliższych dni, a najprawdopodobniej 21.02.2010 roku”. Wiadomość na łamach serwisu opublikowana została o godzinie 10:58 i jeszcze 120 minut później nic nie wskazywało na to, iż po powrocie z pracy moja skrzynka email zostanie odwiedzona przez dziesiątki wiadomości z zapytaniami o premierę, żalami o oszustwo i wszelkiej innej maści treścią związaną z opóźnieniem. Już w ten wieczór wiedziałem, że w tym roku zainteresowanie dodatkiem jest spore, ale to co zaszło wczoraj przeszło moje najczarniejsze scenariusze.
Nadeszła sobota, od rana rozpoczął się upload plików co nie było łatwe, ponieważ jak na złość zamiast jechać na narty wszyscy chyba siedzieli na necie, niemiłosiernie obciążając przy tym łącza. Niemniej kilka minut po 23 ładowanie plików na serwer zostało ukończone i rozpoczął się test pobierania. Niestety jedna z części została uszkodzona i należało ją ponownie załadować, co oczywiście wiązało się z kilkugodzinnym opóźnieniem, które w połączeniu z koniecznością mojego wyjazdu zmusiło mnie do wysłania sms-a do Kilego z prośbą o poinformowanie Was o nieplanowanym poślizgu. Już o godzinie 10 zrezygnowałem z odczytania zawartości skrzynki ponieważ mój Outlook Express poinformował mnie, że do pobrania ma 147 wiadomości. Chociaż informowaliśmy, że premiera będzie prawdopodobnie w podanym przez nas terminie, to jednak wielu zrozumiało to zdanie jako na pewno. Nie zastanawiając się zbytnio odłożyłem codzienne przeglądanie skrzynki do czasu powrotu do domku w godzinach popołudniowych. To co zastałem po powrocie to istna masakra…
Kilkunastu minut potrzebowałem do okiełznania skrzynki pocztowej, w której od wiadomości bezpośrednich roiło się od informacji z youtube, forum, naszej-klasy. Dosłownie z każdego miejsca gdzie można znaleźć jakiś kontakt z moją osobą sypały się pytania o PGP i wyrazy niezadowolenia z jego braku. Gadu-Gadu wysiadło zaraz po jego włączeniu i zmusiło mnie do restartu komputera i cieszę się teraz, że zrezygnowałem z używania Skype, bo zapewne jeszcze teraz bym z nim walczył. Nie zajmujmy się jednak pierdołami, bo na polskiej scenie panowała ogólna histeria. Dodatek się ukazał ale przez kolosalne obciążenie sieci nie można było go poprawnie pobrać, wielu zarzucało nam już niedopatrzenia i faktycznie takie były ale dotyczyły instalatora zdjęć stadionów, a nie jak twierdzili nasi użytkownicy wersji podstawowej i twarzy (instalator stadionów został podzielony na 3 części). I znowu pojawiała się irytacja i nerwy, a także kolejne porcję spamu na moje skrzynki pocztowe. Śledziłem licznik odwiedzin strony i statystyki pobrań, dosłownie wszystko wrzało. Przez pierwszą godzinę od publikacji dodatku na stronie nie było mniej niż 100 osób w ciągu 5 minut, a licznik momentami dobijał do liczby 180. Forum również pobiło rekord aktywnych użytkowników w jednym czasie notując o godzinie 17:22, aż 44 aktywnych użytkowników. Jednym słowem zakończyliśmy wczorajszy dzień przekraczając liczbę 3500 pobrań, a dzisiaj do wieczora liczba ta powinna osiągnąć liczbę 5000 pobrań.
Reasumując wczorajszy dzień to doba stresu, żali i szantaży, ale również dzień kilku rekordów naszego serwisu. Pierwszy to liczba pobrań dodatku w ciągu jego pierwszych 5 godzin od publikacji, drugi to liczba aktywnych użytkowników forum i serwisu w jednym momencie. Jednak największy rekord to statystyki unikalnych odwiedzin, które wczoraj przekroczyły bajeczna granicę 30 000 wizyt.
Na początku chciałem niektórym osobom za pośrednictwem tego tekstu dopiec, ale wraz z przeglądaniem statystyk myślę, że jednak należy Wam się podziękowanie. Nie sądziłem, że praca naszego zespołu będzie w taki sposób nagrodzona i jestem pod ogromnym wrażeniem ogromnego popytu jaki występuję w przypadku PGP. Fakt, że uniemożliwiliście mi kontakt ze światem jest już nieważny, bo to było wczoraj. Dzisiaj nasz dodatek śrubuje kolejne rekordy, a my mamy jeszcze więcej siły, żeby kontynuować naszą pracę. Dlatego jeszcze raz dziękuję i proszę czytajcie instrukcję oraz stosujcie się do zawartych w niej poleceń. Skoro większość już pobrała PGP 3.0 i działa on bez zarzutów to warto zastanowić się co zrobiliśmy nie tak skoro w naszym przypadku jest inaczej. Pozdrawiam i do zobaczenie przy okazji premiery WGP, mam nadzieję, że mnie oszczędzicie :D
|